piątek, 20 października 2017

Mini SAL BB - etap 4

Witajcie! 

Dziś przychodzę z czwartym etapem SALu Chagi Belle&Boo.

Wyhaftowanie tej części zajęło mi sześć dni i tak jak wszystkie poprzednie części, haftowało mi się ją niezwykle przyjemnie... aż napotkałam problem. Ale o tym za chwilę. Najpierw kilka zdjęć:



Całość pracy:


Jak doskonale widać na zdjęciach, proporzec z napisem 'Friendship' nie jest w 100% ukończony. A dlaczego? A no zabrakło mi białej mulinki DMC więc chciałam spróbować "dohaftować" resztę Ariadną. Co z tej próby wyszło, widać poniżej: 


Chociaż na zdjęciu chyba nie razi to tak bardzo jak na żywo. W każdym razie kilkadziesiąt krzyżyków zrobionych Ariadną jest do sprucia.

I tutaj moja prośba do Ciebie, Agnieszko. Jeśli zgodzisz się abym mogła zacząć piątą część, końcówkę proporca wyhaftuję również z tą częścią. Najpierw muszę zdobyć brakującą białą mulinę DMC, a to w moim przypadku może potrwać kilkanaście dni. 

Wiecie co? Nie mogę uwierzyć, że została już tylko jedna część! Będzie mi brakowało pracy nad tymi sympatycznymi dzieciakami :)

21 komentarzy:

  1. cudne:)
    Aga jest mistrzynią od wzorów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne, możesz dokończyć w piątym etapie.
    Biały Ariadny jest w odcieniu bieli zimowej DMC B5200 i gdybyś ją haftowała, to nie byłoby chyba widać różnicy. Blanc DMC to raczej miękka biel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, a to dałaś mi teraz do myślenia z tymi dwoma różnymi odcieniami w DMC. Muszę to koniecznie z ciekawości porównać! Dzięki.

      Usuń
    2. To i ja to sobie zapamiętam :)

      Usuń
  3. Ładnie u Ciebie już wygląda:) Mnie został jeszcze kawałek do ukończenia i mam nadzieję, że w weekend to zrobię:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te dzieciaczki :) Zachwycają mnie te wszystkie szczegóły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygląda! Mimo tego co Ci tam dokuczyło w haftowaniu ja biję brawo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Zawsze to lekcja na przyszłość :)

      Usuń
  6. Cudne są te dzieciaczki! Też żałuję, że to już prawie koniec. Ale za to będziemy miały piękny haft w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Dlatego bardzo za mną chodzi kolejny SAL Chagi i zastanawiam się czy się zgłosić :) Mam jednak całe mnóstwo hafciarskich planów na 2018 rok. I tak się ciągle biję z myślami ;)

      Usuń
  7. Ale pięknie Ci ten dzieci maszerują, będzie super obrazek jak już skończysz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie haftujesz! Gratulacje ukończenia kolejnej części obrazka!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie swietnie sie prezentuje ten obrazek!!! Brawa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niby biały to biały, a jednak potrafi zaskoczyć... choć teraz mi się przypomniało, że sama mam nawet dwa różne odcianie białego z ariadny;-)
    Ale dzieciaczki fajne:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana po mimo napotkanych trudności, ślicznie wyszedł Tobie ten haft.. Krzyżyki cud miód..;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tą bielą i ja miałam problem. W poprzedniej części.
    Dzieciaczki urocze i faktycznie, że będzie się z nimi trudno rozstać.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń